Tekst nieszporów w języku starocerkiewnosłowiańskim
Kapłan: Błogosławiony Bóg nasz, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Po Amen przełożony lub wyznaczony lektor zaczyna psalm wstępny, mówiąc tak:
Przyjdźcie, pokłońmy się Królowi naszemu Bogu. Przyjdźcie, pokłońmy się i przypadnijmy do Chrystusa, Króla naszego i Boga. Przyjdźcie, pokłońmy się i przypadnijmy do samego Chrystusa, Króla i Boga naszego.
Błogosław, duszo moja, Pana, Panie, Boże mój, bardzo wielki jesteś, w majestat i wspaniałość siebie oblokłeś. Odziewasz się światłem jak szatą, rozpinasz niebiosa jak namiot. Wzniosłeś nad wodami komnaty swoje, uczyniłeś obłoki swoim rydwanem, chodzisz na skrzydłach wiatru. Czynisz posłańcami swoimi duchy i sługami swymi płomienie ognia. Założyłeś ziemię na podwalinach jej, nie zachwieje się na wieki wieków. Głębina jako szata odzienie jej, nad górami stanęły wody. Na Twoje napomnienie precz odbiegają, na głos Twój grzmiący ulękną się. Wzniosły się góry, zniżyły się doliny do miejsca, któreś dla nich ustanowił. Wodom wyznaczyłeś granicę, której nie przekroczą, i nie wrócą, aby pokryć ziemię. Ty prowadzisz źródła do strumieni, między górami płyną wody. Pić dają każdemu zwierzowi polnemu, dzikie osły gaszą w nich pragnienie. Przy nich ptactwo niebieskie mieszka, spośród kamieni wydaje głos. Ty wody posyłasz na góry z komnat Twoich i owocem dzieł Twoich nasyca się ziemia. Ty sprawiasz, że rośnie trawa dla bydła i ziele na służbę człowiekowi, aby z ziemi dobywał chleb. I wino weseli serce człowiecze, jaśnieje oblicze jego od oliwy, i chleb serce człowieka umacnia. Napojone są drzewa polne, cedry Libanu, któreś zasadził. Na których ptaki zakładają gniazda i bocian ma swój dom na jodłach. Góry wysokie są dla jeleni, skały na schronienie dla zajęcy. Uczynił księżyc miarą czasów, słońce zachód swój poznało. Sprowadzasz ciemności i nastaje noc, w niej krążą wszelkie zwierzęta leśne. Młode lwy rykiem domagają się żeru, żądają od Boga pokarmu swego. Kiedy słońce wzejdzie, ustępują, i kładą się w swoich legowiskach. Wychodzi człowiek do pracy swojej, do trudu swego aż do wieczora. Jakże wspaniałe są dzieła Twoje, Panie, wszystkie w mądrości uczyniłeś, pełna jest ziemia dzieł Twoich. Oto morze wielkie i szerokie, a w nim stwory bez liczby, zwierzęta małe z wielkimi. Tam przepływają okręty i lewiatan, którego stworzyłeś, aby igrał w nim. Wszystko ku Tobie spogląda, abyś dał im pokarm we właściwym czasie. Dajesz im i zbierają, otwierasz dłoń Twoją i wszyscy napełniają się dobrami. Kiedy skryjesz Twoje oblicze, trwożą się, kiedy odbierasz im ducha, giną i w proch się swój obracają. Kiedy posyłasz ducha Twego, zostają stworzone i odnawiasz oblicze ziemi. Chwała Pańska niech będzie na wieki, rozraduje się Pan dziełami swoimi. Kiedy spojrzy na ziemię, trzęsie się ona, kiedy dotknie gór, dymią. Śpiewać będę Panu póki żyję, śpiewam Bogu memu, póki jestem. Oby przyjemna Mu była moja mowa, ja zaś weselić się będę w Panu. Niech znikną grzesznicy z ziemi i niech ludzi nieprawych nie będzie.
Błogosław, duszo moja, Pana.
Słońce zachód swój poznało, sprowadzasz ciemność i nastaje noc. Jakże wspaniałe są dzieła Twoje, Panie, wszystkie w mądrości uczyniłeś.
Chwała Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Alleluja. Alleluja. Alleluja, chwała Tobie, Boze (trzy razy). Także wielka ektenia.
Recytacja Psałterza i po recytacji mała ektenia.
Następnie: Panie, wołam do Ciebie, według wypadającego tonu: Pierwszy chór:
Panie, wołam do Ciebie, usłysz mnie, usłysz mnie, Panie.
Panie, wołam do Ciebie, usłysz mnie, słuchaj głosu mego błagania, gdy wołam do Ciebie, usłysz mnie, Panie.
Niech modlitwa moja wznosi się jak dym kadzielny przed Tobą, a podniesienie rąk moich rąk jak ofiara wieczorna, usłysz mnie, Panie.
Postaw, Panie, straż u ust moich, wartę u drzwi warg moich.
Nie skłaniaj serca mego ku złym słowom, ku usprawiedliwieniu grzesznych czynów.
Z ludźmi czyniącymi nieprawość, i nie połączę się z wybrańcami ich.
Niech karze mnie sprawiedliwy, poczytam to za łaskawość, niech napomina mnie, a olej grzesznika niech nie namaści mej głowy.
Albowiem modlitwa moja zawsze przeciwko ich złym czynom, zgładzeni będą przy skale ich sędziowie.
Usłuchają słów moich, bo się wzmocniły, jakby kto rąbał i rozdzierał ziemię, rozsypują się ich kości u wrót otchłani.
Albowiem ku Tobie, Panie, Panie, podnoszę oczy, w Tobie mam nadzieję, nie wydawaj duszy mojej.
Uchroń mnie od sideł, które zastawili na mnie, i od zgorszenia czyniących nieprawość.
Niech wpadną we własne sieci grzesznicy, tam, gdzie ja jeden przejdę bezpiecznie.
Głosem moim do Pana wołam, głosem moim błagam Pana.
Wylewam przed Nim błaganie moje, zgryzotę moją przed Nim wyjawiam. Kiedy omdlał we mnie mój duch, Ty poznałeś moje ścieżki.
Na drodze, po której idę, ukryli sidła na mnie.
Spójrz na prawo i zobacz, nie masz, kto by mnie znał.
Nie ma dla mnie ucieczki, nikt nie troszczy się o moją duszę.
Wołam do Ciebie, Panie, i mówię: Ty jesteś nadzieją moją, cząstką moją w krainie żyjących.
Usłysz błaganie moje, gdyż upokorzony jestem bardzo.
Wybaw mnie od mych prześladowców, gdyż są silniejsi ode mnie.
Stichery na 10: Wyprowadź z ciemnicy duszę moją, abym wyznawał imię Twoje.
Sprawiedliwi oczekują, że Ty obdarzysz mnie dobrami.
Na 8: Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, Panie, usłysz głos mój. Niech uszy Twoje będą uważne, na głos modlitwy mojej.
Na 6: Jeżeli będziesz pamiętać o występkach, Panie, Panie, któż się ostoi? Ale u Ciebie jest oczyszczenie.
Dla Twego imienia cierpiałem Panie, cierpiała dusza moja dla słowa
Twego, dusza moja ma nadzieję w Panu.
Na 4: Od straży porannej do nocy, od straży porannej niech Izrael ma nadzieję w Panu.
Chwalcie Pana wszystkie narody, wysławiajcie Go wszyscy ludzie. Albowiem miłosierdzie Jego umocnione jest nad nami i prawda Pańska trwa na wieki.
Chwała, i teraz.
Hymn Sofroniusza, patriarchy jerozolimskiego:
Pogodna światłości świętej chwały, nieśmiertelnego Ojca niebios, Świętego, Błogosławionego, Jezu Chryste. Przyszliśmy na zachód słońca, widząc światłość wieczorną śpiewamy Ojcu, Synowi, i Świętemu Duchowi, Bogu, boś godzien jest, by w każdym czasie, śpiewano Tobie zbożnymi
pieśniami, Synu Boży, co życie dajesz, przeto świat Cię sławi.
Należy wiedzieć, że gdy jest Wielki Post lub śpiewamy Alleluja, to zamiast prokimenonów dni tygodnia śpiewamy:
Alleluja (trzykrotnie, według tonu 6).
Stichos: Panie, nie oskarżaj nas w Twojej zapalczywości, ani też nie karz nas w Twoim gniewie.
Alleluja.
Stichos: I na wieki wieków.
My zaś wysokim głosem: Alleluja.
Alleluja.
Stichos: Wywyższajcie, Pana Boga naszego, i kłaniajcie się podnóżkowi nóg Jego, albowiem jest święty.
Alleluja.
Stichos: I na wieki wieków. Alleluja.
Alleluja.
W środę wieczorem:
Stichos: Na całą ziemię rozejdzie się ich nauka i do krańców ziemi ich słowa.
Alleluja.
Stichos: I na wieki wieków. Alleluja.
W niedzielę i w piątek wieczorem nigdy nie śpiewa się Alleluja.
Jeśli natomiast śpiewano Bóg i Pan, to śpiewamy te prokimenony: W niedzielę wieczorem, ton 8:
Oto teraz błogosławcie Pana, wszyscy słudzy Pańscy.
Stichos: Stojący w świątyni Pańskiej, na podwórcu domu naszego Boga.
Pan usłyszy mnie, gdy zawołam do Niego.
Stichos: Kiedy wezwę, usłyszy mnie Bóg mojej prawdy.
Miłosierdzie Twoje, Panie, towarzyszy mi przez wszystkie dni mego
Stichos: Pan pasie mnie i niczego mi nie brakuje, w miejscu ochłody, tam mnie umieści.
Boże, w imię Twoje zbaw mnie i w mocy Twojej sądź mnie.
Stichos: Boże, usłysz moją modlitwę, zważ na słowa moich ust.
Pomoc moja od Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Stichos: Podniosłem oczy moje na góry, skąd nadejdzie moja pomoc.
Boże, obrońcą moim jesteś Ty i miłosierdzie Twoje uprzedza mnie.
Stichos: Zabierz mnie od moich wrogów, Boże, i od powstających przeciwko mnie wybaw mnie.
Pan zakrólował, w majestat jest obleczony.
Stichos 1: Obleczony jest Pan, przepasany potęgą.
Stichos 2: A świat, który umocnił, nie zachwieje się.
Stichos 3: Domowi Twemu, Panie, przystoi świętość po wszystkie dni.
Pozwól, Panie, w wieczór ten ustrzec się nam od grzechu. Błogosławiony jesteś, Panie, Boże ojców naszych, i chwalebne i przesławne jest imię Twoje na wieki. Amen.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie, będzie nad nami, jak mieliśmy nadzieję
w Tobie. Błogosławiony jesteś, Panie, naucz mnie przykazań Twoich. Błogosławiony jesteś, Władco, daj mi zrozumieć przykazania Twoje. Błogosławiony jesteś, Święty, oświeć mnie przykazaniami Twoimi. Panie, miłosierdzie Twoje na wieki, nie gardź dziełem rąk Twoich.
Tobie przynależy sława, Tobie przynależy pieśń, Tobie chwała przynależy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Kapłan: Dopełnijmy wieczorną modlitwę naszą do Pana.
Po ekfonesis stichery na stichownej, wśród których mówimy te isomelosy, jeśli nie ma święta Pańskiego.
Stichos 1: Ku Tobie wznoszę oczy moje, żyjącemu na niebiosach, oto jak oczy sług na rękę panów swoich, jak oczy służebnicy na rękę pani swojej, tak oczy nasze ku Panu Bogu naszemu, aż otoczy nas łaską.
Stichos 2: Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, albowiem bardzo napełnieni zostaliśmy poniżeniem, najbardziej zaś napełniona jest dusza nasza złorzeczeniem bogatych i wzgardą hardych.
Jeśli jest sobota, mówimy Pan zakrólował, jak to wskazano (s. ). Jeśli wypadanie święto
Pańskie, to jego stichosy. Tak samo, jeśli wypadnie wspomnienie świętego.
Także modlitwa świętego Symeona Starca:
Teraz pozwalasz odejść słudze Twemu, Władco, według słowa Twego, w pokoju, Bowiem oczy moje widziały zbawienie Twoje, któreś przygotował wobec wszystkich ludzi, Światłość na oświecenie narodów i chwałę ludu Twego, Izraela.
Trisagion. Najświętsza Trójco. Ojcze nasz.
Troparion wypadającego święta lub świętego, bądź dnia. Chwała, i teraz. Teotokion i rozesłanie. Jeśli jest Wielki Post lub inny post, lub śpiewano Alleluja, mów te tropariony, ton 4:
Bogurodzico Dziewico, raduj się, łaski pełna Mario, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twego, albowiem zrodziłaś Zbawcę dusz naszych (jeden pokłon).
Chwała: Chrzcicielu Chrystusa, wszystkich nas wspomnij, abyśmy wybawili się z nieprawości naszych, Tobie bowiem dana jest łaska modlenia się za nas (jeden pokłon).
I teraz: Módlcie się za nas, święci apostołowie i wszyscy święci, abyśmy zostali wybawieni z nieszczęść i utrapień, was bowiem zdobyliśmy jako gorących orędowników przed Zbawicielem (jeden pokłon).
Pod Twoje miłosierdzie przybiegamy, Bogurodzico, naszymi modłami nie pogardzaj w utrapieniach, lecz wybaw nas z bied, jedyna Czysta, jedyna Błogosławiona (bez pokłonu).
Panie, zmiłuj się (czterdzieści razy). Chwała, i teraz. Czcigodniejszą od cherubinów. W imię Pańskie pobłogosław, ojcze.
Kapłan: Błogosławiony Chrystus, Bóg nasz, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Niebieski Królu, umocnij wiarę, ukróć pogan, daj pokój światu, dobrze zachowaj ten święty monaster, zmarłych naszych ojców i braci umieść w przybytkach sprawiedliwych, a nas przyjmij w pokucie i wyznaniu win, jako dobry i Przyjaciel człowieka.
Następnie czynimy szesnaście pokłonów z modlitwą św. Efrema.
Także: Trisagion (i trzy pokłony). Najświętsza Trójco. Ojcze nasz. Panie, zmiłuj się (dwanaście razy).
Najświętsza Trójco, jednoistotna Władzo, niepodzielne Królestwo, sprawczyni wszystkich łask, zatroszcz się o mnie grzesznego, umocnij, poucz moje serce i zabierz ode mnie wszelką mą nieczystość, oświeć moją myśl, abym nieustannie sławił, śpiewał, kłaniał się i mówił: Jeden Święty, jeden Pan, Jezus Chrystus, ku chwale Ojca. Amen.
Następnie: Niech imię Pańskie będzie błogosławione, teraz i na wieki (trzy razy i trzy pokłony). Chwała, i teraz. Także Psalm 33: Błogosławię Pana w każdym czasie, a także:
Chcę Cię wywyższać, Boże mój, Królu mój, i błogosławić imię Twe na zawsze i na wieki wieków. Każdego dnia będę Cię błogosławił i na wieki wieków wysławiał Twe imię. Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona. Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła i zwiastuje Twoje potężne czyny. Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu i rozpowiadają Twe cuda. I mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych, i opowiadają Twą wielkość. Przekazują pamięć o Twej wielkiej dobroci i radują się Twą sprawiedliwością. Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła. Niechaj Cię wielbią, Panie, wszystkie dzieła Twoje i święci Twoi niech Cię błogosławią! Niech mówią o chwale Twojego królestwa i niech głoszą Twoją potęgę, aby oznajmić synom ludzkim Twoją potęgę i wspaniałość chwały Twego królestwa. Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, Twoje panowanie trwa przez wszystkie pokolenia. Pan jest wierny we wszystkich swych słowach i we wszystkich swoich dziełach święty. Pan podtrzymuje wszystkich, którzy padają, i podnosi wszystkich zgnębionych. Oczy wszystkich oczekują Ciebie, Ty zaś dajesz im pokarm we właściwym czasie. Ty otwierasz swą rękę i wszystko, co żyje, nasycasz do woli. Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach i łaskawy we wszystkich swoich dziełach. Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze. Spełnia wolę tych, którzy się Go boją, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą. Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują, a wytępi wszystkich występnych. Niech usta moje głoszą chwałę Pana, by wszelkie ciało wielbiło Jego święte imię na zawsze i na wieki wieków.
Następnie: Zaprawdę godnym to jest (s. ). Chwała, i teraz. Panie, zmiłuj się (trzy razy). Pobłogosław. Rozesłanie.
Tak bywa w Wielkim Poście.
Jeśli zaś jest inny post i śpiewano Alleluja, po pokłonach z modlitwą: Panie i Władco, odmawiamy trisagion. Najświętsza Trójco. Ojcze nasz, i po ekfonesis: Albowiem Twoje jest królestwo, mówimy: Panie, zmiłuj się (dwanaście razy). Chwała, i teraz, i znowu: Panie, zmiłuj się (trzy razy). Pobłogosław. I rozesłanie.
Jeśli natomiast śpiewano Bóg i Pan, to po trisagionie troparion rozesłania danego dnia i rozesłanie.
Jeśli chcesz, to po nieszporach odmów modlitwę świętego Bazylego Wielkiego:
Błogosławiony jesteś, Panie, Władco wszechwładny, który oświecasz dzień światłem słonecznym i noc rozjaśniasz zorzami ognia, który pozwoliłeś
nam przebyć długi dzień i zbliżyć się do początków zmierzchu, usłysz modlitwy nasze i wszystkich tych ludzi, wszystkim nam przebacz grzechy nasze dobrowolne i mimowolne, przyjmij wieczorne nasze modlitwy i ześlij obfitość Twojej łaski i dobroci na Twoje dziedzictwo. Otocz nas świętymi Twymi aniołami, uzbrój w oręż Twojej prawdy, otocz Twoją prawdą, zachowaj Twoją mocą, wybaw od wszelkiego złego, wszelkiej przeciwnej nam pokusy i pozwól,
aby obecny wieczór z nadchodzącą nocą był doskonały, święty, pełen pokoju, bez grzechu, bez upadku, bez złych myśli, i takie same uczyń też wszystkie dni naszego życia, dla modlitw najświętszej Bogurodzicy i wszystkich świętych, których od wieków sobie upodobałeś. Amen.
Czcigodniejszą od cherubinów. I rozesłanie.
Koniec nieszporów.
Niniejszy tekst zaczerpnięto ze strony internetowej www.liturgia.cerkiew.pl