Posłusznaije młodzieży w Sakach
18.10.2026
W dniach 16 - 17 października nasz parafialny Punkt Katechetyczny oraz BMP Wola zorganizowało młodzieżowe posłuszanije w Klasztorze św. Dymitra Sołuńskiego w Sakach. Duchowymi opiekunami byli o. Adam Misijuk, o. Dawid Romanowicz oraz o. Dawid Martyniuk. Wyjazd miał za zadanie zapoznać młodych ludzi z życiem monastycznym poprzez rozmowy z mnichami, wspólną modlitwę oraz pracę na rzecz monasteru.
Bracia z Sak w piątkowy wieczór, jak zawsze z uśmiechem i otwartymi rękami, oczekiwali nas z kolacją. O. Porfiriusz zakwaterował chłopców w pokojach gościnnych klasztoru, natomiast dziewczyny skorzystały z uprzejmości pani Haliny z sąsiedniej miejscowości Toporki. Modlitwy wieczorne przeczytaliśmy w domowej cerkwi św. Nekatriusza. O historii monasteru opowiedział nam ojciec Efrem. Dzień zakończyliśmy rozmową z przełożonym archm. Włodzimierzem, który cierpliwie i szczegółowo odpowiadał na pytania pielgrzymów. Bracia poprosili młodzież, aby na sobotę także przygotowali swoje indywidualne pytania, które mogliby zadać na kolejnym spotkaniu czy podczas prac.
Sobotni poranek rozpoczęliśmy Św. Liturgią w cerkwi św. Dymitra Sołuńskiego. Spokojny i duchowy nastrój nabożeństwa monastycznego nastroił nas na cały dzień. W trapieznoj czekał pyszny obiad, a po nim pokrzepieni duchowo i cieleśnie zabraliśmy się do posłuszanij. Naszym zadaniem były jesienne porządki w otoczeniu monasteru, cerkwi św. Dymitra i cmentarza okalającego świątynię. Mnisi ramię w ramię z młodymi ludźmi dawali przykład pracowitości, pokory i dyscypliny duchowej. Pogoda dopisała, więc zakres powierzonych nam prac został wykonany punktualnie, co pozwoliło na jeszcze jedno popołudniowe spotkanie przy herbacie z przygotowanymi pytaniami ze strony pielgrzymów i entuzjastycznymi odpowiedziami braci. Sakowscy mnisi pełni uśmiechu od ucha do ucha zadbali o to, aby nikt z nas nie wyjechał bez pustego brzucha. Na pożegnanie poczęstowano nas słynnymi serkami z Sak oraz lokalnymi wypiekami.
Wyjazd, dzięki otaczającym nas ludziom i miejscu, w którym przebywaliśmy, pozwolił wszystkim poczuć duchową atmosferę monasteru, jego rytm i modlitewny nastrój towarzyszący każdej czynności jaka się w nim odbywa. Przed samym wyjazdem w wyrazie wdzięczności naszym braciom z Sak zaśpiewaliśmy gromkie mnohaja leta i spasi Chrystie Boże. W odpowiedzi o. Ihumen przypomniał nam po raz kolejny, że monaster św. Dymitra nie jest tylko ich monasterem i domem, ale także każdego z nas, dlatego bracia zawsze serdecznie zapraszają do siebie w przyszłości, czy to z pielgrzymką, czy też indywidualnie.
Wolska młodzież nie mogła wyjść z zachwytu jak bardzo duchowy i entuzjastyczny okazał się to wyjazd i torpedowała opiekunów pytaniami „czemu tak krótko?” oraz „kiedy znowu odwiedzimy naszych braci z Sak?”
tekst i zdjęcia : uczestnicy



do góry