Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30, 10:00

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


Opowieść o życiu arcybiskupa Hieronima (Eliasza Egzemplarskiego), cz.VI

27.12.2025

Za największe przestępstwo uważał brud i niechlujstwo w świątyni, był też przeciwnikiem biurokracji, np. w korespondencji z duchowieństwem dążył do zmniejszania ilości pism urzędowych. Podróży po diecezji władyka nie traktował jako wizytacji, lecz pasterskie odwiedziny. Nieustannie szukał kontaktu z ludźmi, w świątyniach osobiście nauczał i błogosławił wiernych, w szkole dyskutował z dziećmi, otaczał opieką najstarszych. Takie wyjazdy, czasami bez wypoczynku, trwały miesiąc lub dłużej i były bardzo męczące. Biskup wstawał o szóstej rano i opuszczał miejsce swojego noclegu. Bez odpoczynku, z wyjątkiem przerwy obiadowej, odwiedzał pięć, a czasami sześć miejscowości, nieraz z kilkoma cerkwiami, i około godziny dwudziestej pierwszej przyjeżdżał na nocleg. Nie był to jednak jeszcze czas na odpoczynek, bo w mieszkaniach księży, gdzie miał wyznaczoną kwaterę, zbierało się całe okoliczne duchowieństwo i zaczynały się rozmowy. Biskup miał zwyczaj dzielenia się swoimi wrażeniami z podróży w sposób prosty i szczery. Zdarzało się, że rozmowy te trwały do północy, a już o szóstej rano zaczynał się kolejny dzień pracy. Władyka sam wielokrotnie wspominał, że nigdy nie miał w sobie tyle sił, jak właśnie w Tambowie, lecz wiadomo też, że w tych latach bardzo się przemęczał. Opowieść o jego podróżach byłaby niepełna, gdyby nie wspomnieć o pielgrzymce do Pustelni Sarowskiej i w rodzinne strony. Władyce towarzyszyły szczególne uczucia podczas odwiedzin tego monasteru, który był teraz w jego diecezji. Przez całe swoje życie biskup Hieronim głęboko czcił pamięć Starca Serafima, a Jego wizerunek, zawsze znajdował się w jego pokojach. Będąc już Arcybiskupem Tambowskim czynił starania o jego kanonizację, podjął się też sprawdzania dokumentów, opisów uzdrowień i innych łask otrzymanych za wstawiennictwem Starca Serafima. Doczekał też dnia Jego wyniesienia do chwały wiecznej i zaliczenia w poczet świętych. Ważnym wydarzeniem w życiu władyki Hieronima była też wizyta w rodzinnych Dmitrjewych Gorach. Nigdy nie zapomniał o miejscu swojego urodzenia i jego darem dla miejscowej społeczności stała się cerkiewno – parafialna szkoła, której budowę sfinansował z własnych środków i którą sponsorował w latach następnych. Również cerkiew w rodzinnej miejscowości wiele zawdzięczała szczodrym darom Arcybiskupa.

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl