4 lipca (wg starego stylu)
17.07.2017
Jeśli całe twe życie przeszło gładko i bez zmartwień, wtedy płacz nad sobą. Albowiem Ewangelia i doświadczenie ludzkie jednogłośnie twierdzą, że nikt, bez wielkich udręk i cierpień, nie zostawił na ziemi jakiegokolwiek wspaniałego i pożytecznego dzieła, ani też nie został otoczony chwałą na niebiosach. Lecz, jeśli twa ziemska wędrówka cała usłana jest potem i łzami, aby osiągnąć sprawiedliwość i prawdę, raduj się i wesel, albowiem, zaprawdę wielka będzie twoja nagroda w niebie. Nigdy nie poddawaj się szalonej myśli, że opuścił cię Bóg. Bóg dokładnie wie, ile każdy może znieść, i według tego odmierza każdemu udręki i cierpienia. Św. Nil Sorski powiada: "Gdy i ludzie wiedzą jaki ciężar może nieść koń, a jaki osioł, a jaki wielbłąd, i według tego obciążają je zgodnie z ich siłą; gdy i garncarz wie na jak długo zostawić glinę w piecu, aby nie popękała, ani nie była niedopieczona - jak, zatem, Bóg miałby nie wiedzieć, ile pokus nałożyć na daną duszę, aby uczynić ją gotową i odpowiednią dla Królestwa niebieskiego?"



do góry