13 lipca (wg starego stylu)
26.07.2017
Człowiek upiększa prostą odzież, a wykwintna odzież upiększa człowieka. Prosta odzież zwraca uwagę na człowieka, a wykwintna odzież zwraca uwagę na siebie. Namiętność, aby ubierać się wykwintnie zwyczajnie wypija i wysusza ludzką duszę. To jest główny powód, dlaczego Cerkiew od zawsze sprzeciwiała się wykwintnemu ubieraniu się i zalecała prostotę. Pośród niezliczonych chrześcijańskich świętych nie ma wzmianki, aby komukolwiek wykwintne ubieranie się pomogło się uświęcić. Wielu wielkich i mądrych królów, nie tylko wśród chrześcijan, lecz także u pogan, miłowało prostotę w ubiorze. Dlatego powiada się o cesarzu Oktawianie Auguście, podczas którego rządów urodził się Jezus Chrystus, że nosił tylko prostą odzież, którą szyła mu żona, lub siostra, lub córka. O królu Karolu V powiada się, że nosił tak proste ubrania, że zwykli obywatele, jego poddani, byli lepiej ubrani od niego. Pewien człowiek zaprosił sławnego greckiego wodza, Filopojmena na kolację do swego domu, w którym ten drugi nigdy wcześniej nie był. Filopojmen przybył nieco wcześniej. Gospodarza jeszcze nie było, a gospodyni nie mając wcześniej okazji poznać osobiście Filopojmena i widząc go odzianego w prostą szatę, pomyślała, że to sługa Filopojmena, który został posłany z wyprzedzeniem, aby poinformować jej męża o przybyciu swego wodza. Z tego powodu kazała mu porąbać drewno. Filopojmen z chęcią przystał na jej rozkaz i począł rąbać drewno. Gdy przybył gospodarz i ujrzał, co jego dostojny gość robi, przeraził się i zapytał go: "Kto ośmielił się przydzielić Filopojmenowi taką pracę?" Wódz spokojnie odpowiedział: "Moje odzienie."



do góry