18 lipca (wg starego stylu)
31.07.2017
Co jest milsze Bogu: życie ascetyczne na pustyni czy dzieła miłosierdzia? Ludzie modlitwy będąc na pustyni myślą, że człowiekowi, który jest wśród tłumu, nie ważne ile dobrych uczynków by spełniał, ciężko będzie zachować czystość serca i skierować umysł ku Bogu. Zaś dobroczyńcy ludzkości mówią, że człowiek na pustyni jest całkowicie zajęty swym własnym zbawieniem i nie pomaga innym w zbawieniu. Dwaj Egipcjanie, dwaj rodzeni bracia, Paisjusz i Izajasz, odziedziczyli wielkie bogactwo po rodzicach, sprzedali posiadłości i podzielili się zyskiem po połowie. Jeden z nich niezwłocznie rozdał swe pieniądze ubogim, został mnichem i odszedł na pustynię, aby prowadzić życie ascetyczne, i przez cierpliwość, posty, modlitwy i oczyszczenie umysłu z wszelkiej złej myśli zbawić swą duszę. Drugi brat także został mnichem, lecz nie chciał odchodzić na pustynię, a zamiast tego zbudował mały monaster obok miasta, szpital dla chorych, jadalnię dla ubogich oraz schronisko dla potrzebujących. I cały oddał się służeniu bliźnich. Gdy obaj bracia umarli, wśród mnichów Egiptu rozgorzał spór, który z braci wypełnił zakon Chrystusowy? Nie mogąc dojść do porozumienia przyszli do św. Pamby i zapytali go o to. Św. Pambo odpowiedział: "Obydwaj są doskonali przed Bogiem; miłujący gościnność podobny jest do gościnnego Abrahama, zaś pustelnik do św. proroka Eliasza, którzy jednakowo są mili Bogu." Lecz nie wszyscy byli zadowoleni z tej odpowiedzi. Wtedy św. Pambo modlił się do Boga, aby odkrył mu prawdę. I po kilkudniowej modlitwie św. Pambo rzekł do mnichów: "Przed Bogiem wam powiadam, że widziałem obu braci, Paisjusza i Izajasza, razem w Raju." I tym spór został rozwiązany i wszyscy odeszli zadowoleni.



do góry