4 sierpnia (wg starego stylu)
17.08.2017
Proście, i będzie wam dane, mówi Pan (Mt 7,7). Tak, jak rodzic daje swym dzieciom wszystko, o co dzieci go proszą, a co jest dla nich pożyteczne, w ten sam sposób Bóg miłujący ludzi obdarza ich wszystkim, o co Go proszą, a co służy ich zbawieniu. Św. Kosma będąc mnichem na św. Górze Atos prosił Boga o dwie rzeczy, tzn. aby głosił Ewangelię ludziom, i aby umarł jako męczennik za wiarę. Dla atoskiego mnicha, który jest związany przysięgą ze swym monasterem, oba te pragnienia zdawały się nieosiągalne i nierzeczywiste. Lecz dla Boga wszystko jest możliwe. Bóg doskonale spełnił oba pragnienia Kosmy. Nieopisana była radość Kosmy, gdy otrzymał błogosławieństwo patriarchy na opuszczenie Św. Góry i głoszenie wśród ludu Ewangelii. Kosma miał jeszcze jeden taki moment radości, gdy słudzy tureckiego paszy poinformowali go, że według rozkazu paszy musi umrzeć. Pełen radości, święty upadł na kolana, podziękował Bogu, że i to jego pragnienie spełnił, i oddał ciało śmierci, zaś Żywemu Bogu duszę.



do góry