6 października (wg starego stylu)
19.10.2017
Mamy mieszkanie od Boga, dom ręką nie uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie (2 Kor 5,1), powiada roztropny apostoł Paweł. Wszystkie nasze trudy na ziemi dla Boga mają ten cel: abyśmy zasłużyli, według naszych sił, na wieczny, nie ręką uczyniony, dom w niebie. Pewien indyjski władca, Gundafor, zamyślił zbudować sobie wspaniały pałac, jakiego dotychczas nie było na ziemi. Gdy Abban, jego wysłannik, poszukiwał wykwalifikowanego rzemieślnika, aby zbudował królowi pałac, dzięki Bożej Opatrzności spotkał apostoła Tomasza, który powiedział mu, że jest rzemieślnikiem, i że nikt inny nie jest w stanie zbudować tego, co król chce. Tomasz przyjął zatem wiele złota od króla na zbudowanie pałacu. Gdy tylko odszedł sprzed oblicza króla, rozdał całe złoto ubogim. Po dwóch latach król wysłał sługę, aby zapytał Tomasza, czy dwór jest już gotów, albowiem plac budowy był znacznie oddalony od królewskiej stolicy. Tomasz odpowiedział: "Wszystko jest gotowe oprócz dachu". I poprosił o więcej pieniędzy od króla i otrzymał je. Ponownie Tomasz rozdał wszystko ubogim i podróżował po królestwie wykonując swą pracę, czyli głosząc Ewangelię. Król dowiedziawszy się, że Tomasz nie zaczął nawet budować pałacu, kazał pochwycić go i wtrącić do lochu. Tej nocy brat króla umarł i król popadł w wielką żałość. Anioł zabrał duszę zmarłego i powiódł ją po Raju, ukazując jej wspaniały pałac, którego ludzki umysł nie może sobie wyobrazić. Dusza zmarłego zapragnęła wejść do pałacu, lecz anioł odpowiedział jej, że nie może, ponieważ to pałac jego brata, który apostoł Tomasz zbudował swym miłosierdziem. Wtedy anioł umieścił z powrotem duszę brata w jego ciele. Gdy doszedł do siebie, powiedział do króla: "Przyrzeknij, że dasz mi wszystko, o co cię poproszę." I król złożył przyrzeczenie. Wtedy brat powiedział: "Obdarz mnie pałacem, który masz na niebiosach." Król zdziwił się, że ma pałac na niebiosach. Lecz gdy brat wszystko dokładnie mu opisał, król uwierzył i rozkazał natychmiast uwolnić Tomasza z lochów. Gdy usłyszał z ust Apostoła słowa zbawienia i wiecznego żywota, król i jego brat ochrzcili się. Król przedsięwziął nowe dzieła miłosierdzia i zbudował dla siebie jeszcze wspanialszy pałac na niebiosach.



do góry