15 października (wg starego stylu)
28.10.2017
Święci Boży przykładali wielką uwagę do przyjęcia Eucharystii przed swą śmiercią. Chociaż poświęcali swe życie dla Chrystusa Pana i obmywali swoje grzechy męczeńską krwią, męczennicy z utęsknieniem przyjmowali Święte Dary, gdy tylko była taka możliwość. Św. Lucjan był uwięziony wraz ze swoimi uczniami oraz z innymi chrześcijanami. W wigilię święta Teofanii Lucjan pragnął, aby w tak wielkie chrześcijańskie święto przyjąć Ciało i Krew Chrystusa, ponieważ wiedział, że rychło umrze. Widząc szczere pragnienie Swego sługi Wszechmogący Bóg sprawił, że pewni chrześcijanie przemycili do więzienia chleb i wino. Gdy zaświtało święto Objawienia Pańskiego Lucjan zwołał wszystkich chrześcijańskich więźniów, aby stworzyli wokół niego krąg i rzekł do nich: “Otoczcie mnie i bądźcie cerkwią.” Nie mieli tam ani stołu, ani krzesła, ani kamienia, ani drewna na którym mogliby odsłużyć św. Liturgię. Zapytano Lucjana: “Święty Ojcze, gdzie mamy położyć chleb i wino?” On zaś położył się między nimi i rzekł: “Połóżcie je na mej klatce piersiowej, niech ona służy za żywy ołtarz Żywego Boga!” I w ten sposób została odsłużona Liturgia, pobożnie i z modlitwą na piersiach męczennika. Wszyscy zebrani przyjęli Święte Dary. Następnego dnia cesarz posłał żołnierzy, aby wydać Lucjana na męki. Gdy żołnierze otworzyli drzwi więzienia św. Lucjan zawołał trzykrotnie: “Jestem chrześcijaninem! Jestem chrześcijaninem! Jestem chrześcijaninem!” I z tymi słowy oddał duszę swemu Bogu.



do góry