Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30, 10:00

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


22 października (wg starego stylu)

04.11.2017

Jak bardzo zadziwiająca jest srogość świętych ludzi wobec siebie, tak bardzo zadziwiające jest ich miłosierdzie wobec innych. Nie przejmowanie się sobą, a przejmowanie się losem innych. Św. Hilarion Wielki, nie mając czym zapłacić za przepłynięcie na Sycylię, dał właścicielowi łodzi swą Ewangelię, którą w swych młodzieńczych latach własnoręcznie przepisał. Po tym, jak uzdrowił pewnego księcia z nieczystego ducha, książę chciał podarować mu 10 litrów złota. Święty nie przyjął złota, lecz pokazał jęczmienny chleb i rzekł: "Ci, którzy spożywają taki chleb patrzą na złoto jak na błoto!" A gdy ludzie prosili, aby modlił się do Boga o deszcz, albo o wybawienie od powodzi, albo o uratowanie od jadowitych węży, św. Hilarion pomagał im swą modlitwą. W ten sam sposób postępował św. Awerkiusz. Widząc wielu ludzi w cierpieniu i chorobie, ukląkł w pewnym miejscu i modlił się do Boga, żeby otworzył tam źródło ciepłej, uzdrawiającej wody, aby wszyscy strapieni leczyli się oraz wychwalali Boga. Wtedy Bóg Swą mocą otworzył na tym miejscu źródło ciepłej wody. A gdy Awerkiusz uzdrowił z szaleństwa córkę cesarza, ten chciał go obdarzyć złotem, srebrem i innymi podarunkami, lecz święty odrzekł: "Niepotrzebne bogactwo temu, kto uważa chleb i wodę za królewski posiłek." Nie pragnąc niczego dla siebie, Awerkiusz poprosił władcę o dwie przysługi dla swego duchowego stada w Hierapolis, tzn. aby zbudował łaźnię nad tymi uzdrowiskowymi wodami, oraz aby każdego roku podarował wystarczającą ilość pszenicy dla ubogich mieszkańców miasta. Cesarz zgodził się i zrobił to, o co porosił go święty. 

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl