23 października (wg starego stylu)
05.11.2017
Od Boga jest łaska, a od nas trud. Dlatego niech nikt nawet nie pomyśli, że święci apostołowie polegali wyłącznie na danej przez Boga łasce, albo że było dla nich łatwo, albo że czynili swą wielką pracę w świecie bez trudu. Czy apostoł Paweł nie mówi: "poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego"(1Kor 9,27)? I jeszcze w innym miejscu, czy nie mówi, że spędził swe życie w niebezpieczeństwie, w pracy i umęczeniu, często na czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, w licznych postach, w zimnie i nagości (por. 2 Kor 11,26-27)? Św. Jakub żywił się tylko chlebem, i to nie do sytości. Spał bardzo mało, a noce spędzał na modlitwie. Tyle klęczał na modlitwie, że skóra na kolanach stwardniała mu niczym skóra na kolanach wielbłąda. Ów brat Pański modlił się ze łzami i westchnieniami nie tylko za Cerkiew, którą kierował, lecz za cały świat. Nawet, gdy został zepchnięty przez niegodziwych Żydów ze świątynnego dachu, tak, że cały był połamany, święty apostoł nie zapomniał o swym długu wobec Boga i ludzi. Zbierając ostatnie siły podniósł się na kolana, skierował swe ręce ku niebu i gorliwie modlił się do Boga, mówiąc: "Przebacz im, Panie, ten grzech, bo nie wiedzą, co czynią." Gdy modlił się w ten sposób, nikczemni ludzie rzucali w niego ze wszystkich stron kamieniami. Widząc to, jeden z synów Rechaba zawołał: "Przestańcie! Co czynicie? Sprawiedliwy modli się za was do Boga, a wy go zabijacie?" Lecz krzyk jednej strapionej duszy nie mógł powstrzymać morderców przywykłych do czynienia zła, od zabicia człowieka Bożego. Zatem apostołowie nie polegali tylko na łasce, lecz przy wielkiej łasce wkładali nadludzki wysiłek, aby przedstawić się godnym Bożej łaski.



do góry