16 listopada (wg starego stylu)
29.11.2017
Czy przykazanie Pańskie o nieustannej modlitwie (Łk 18,1) tyczy się tylko mnichów czy ogólnie wszystkich chrześcijan? Jeśli dotyczyłoby tylko mnichów, apostoł Paweł nie napisałby do chrześcijan w Salonikach, aby modlili się nieustannie (1Tes 5,17). Apostoł powtarza przykazanie Pańskie, słowo po słowie, i kieruje je do wszystkich chrześcijan bez rozróżnienia, czy chodzi o mnichów czy o świeckich. Św. Grzegorz Palamas, jako młody hieromnich, żył przez pewien czas w jednym z monasterów w Berei. Żył tam pewien znany asceta, starzec Hiob, którego wszyscy poważali. Zdarzyło się, że w obecności starca Hioba św. Grzegorz przywołał słowa Apostoła twierdząc, że nieustanna modlitwa jest obowiązkiem każdego chrześcijanina, a nie tylko dla mnichów. Jednakże, starzec Hiob odpowiadając na to powiedział, że nieustanna modlitwa jest obowiązkiem wyłącznie mnichów, a nie wszystkich chrześcijan. Grzegorz będąc młodszym i nie chcąc się kłócić ustąpił, i odszedł w milczeniu. Gdy Hiob wrócił do swej celi i stał na modlitwie, zjawił się przed nim w wielkiej niebiańskiej chwale anioł Boży i rzekł: "Nie wątp, starcze, w prawdziwość słów Grzegorza; on powiedział prawdę; i ty tak myśl i innym przekazuj." W ten sposób i apostoł i anioł potwierdzili to przykazanie, że wszyscy chrześcijanie muszą modlić się nieustannie do Boga. Nie tylko nieustannie w świątyni, ale nieustannie na każdym miejscu i w każdym czasie, zwłaszcza w swym sercu. Albowiem, jeśli Bóg nawet na moment nie jest znużony dawaniem nam dóbr, to jak my możemy być znużeni dziękowaniem mu za te dobra? Gdy On myśli o nas nieustannie, dlaczego my nie myślimy o Nim nieustannie?



do góry