22 listopada (wg starego stylu)
05.12.2017
Na próżno wszelki trud nauki bez trudzenia się o czystość wiary i żywota. Niebiański świat nie odsłania się uczonym, lecz czystym. Gdy w pierwszą noc św. Cecylia była prowadzona ze swym oblubieńcem, Walerianem, do ślubnej komnaty, rzekła mu: "Chcę ci powiedzieć tajemnicę: stoi tutaj anioł Boży, który czuwa nad mym dziewictwem, lecz ty go nie widzisz; stoi tutaj gotowy, aby mnie chronić, swą służkę, przed napaścią. Jeśli tylko mnie dotkniesz, on cię zabije." Walerian zaczął prosić Cecylię, aby pokazała mu anioła, aby i on mógł go ujrzeć. Dziewica odrzekła: "Jesteś człowiekiem, który nie zna prawdziwego Boga. Nie możesz ujrzeć anioła Bożego, zanim nie oczyścisz się z brudu swej niewiary." Gdy Walerian został ochrzczony ujrzał w wielkiej światłości i niewypowiedzianym pięknie anioła. Tak samo, Tyburtiusz, brat Waleriana, gdy przyjął chrzest i przemienił swe życie z brudu w czystość, widział święte anioły i rozmawiał z nimi. Tak samo i Maksym, który cierpiał z nimi męczeństwo, gdy dwaj bracia zostali ścięci, przysięgał wielką przysięgą przed katami i zebranymi ludźmi, mówiąc: "Widzę anioły Boże, świetliste jak słońce, które zabierają dusze z ciał męczenników niczym piękne dziewice z komnaty nowożeńców, i prowadzą je do nieba w wielkiej chwale." Lecz to, co on ujrzał, nie mogli zobaczyć niewierni i nieczyści.



do góry