Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30, 10:00

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


4 grudnia (wg starego stylu)

17.12.2017

Posłuszeństwo połączone z pokorą jest fundamentem życia duchowego, podstawą zbawienia i podstawą wszelkiego porządku w Cerkwi Bożej. Wielki Jan Damasceński - wielki we wszelakim dobrym dziele - jako mnich swym wyjątkowym przykładem posłuszeństwa i pokory zostawił głęboki ślad w historii Cerkwi. Jego ojciec duchowy, wystawiając go pewnego dnia na próbę, wręczył mu plecione kosze i kazał zabrać je do Damaszku i tam sprzedać. Starzec ustalił za kosze bardzo wysoką cenę myśląc, że Jan nie będzie w stanie ich sprzedać i będzie musiał wrócić z nimi do monasteru. Zatem, po pierwsze Jan miał udać się w daleką drogę; po drugie jako biedny mnich miał pójść do miasta, gdzie kiedyś był najpotężniejszym człowiekiem po kalifie; po trzecie miał podać absurdalnie wysoką cenę; po czwarte, gdyby nie sprzedał koszy, na próżno udałby się w tak wielką podróż, tam i z powrotem. W ten sposób starzec chciał wystawić na próbę posłuszeństwo, pokorę i cierpliwość swego słynnego ucznia. Jan w milczeniu pokłonił się starcowi i bez słowa sprzeciwu zabrał kosze i wyruszył w drogę. Przybywszy do Damaszku, stanął na rynku i czekał na kupca. Gdy podawał zainteresowanym przechodniom cenę swych towarów, wyśmiewali go i drwili z niego jak z szaleńca. Stał tam cały dzień i cały dzień był wystawiony na drwiny i szyderstwa. Lecz Bóg, który wszystko widzi, nie zostawił Swego cierpliwego sługi. Przez plac przechodził pewien obywatel i spojrzał na Jana. Chociaż Jan był ubrany w biedną mniszą szatę, a jego twarz była wysuszona od postu i pobladła, ów obywatel poznał w nim niegdysiejszego wielmoża i pierwszego ministra kalifa, u którego był na służbie. Jan też go poznał, lecz obydwaj odnosili się do siebie jak nieznajomi. Chociaż Jan podał zawyżoną cenę koszy, obywatel kupił je i zapłacił nie wyrzekłszy słowa, mając w pamięci dobro, które Jan kiedyś mu uczynił. Św. Jan wrócił do monasteru jako zwycięzca, radując siebie i swego starca.

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl