Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30, 10:00

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


Rozmyślania z Prologu Ochrydzkiego św. Mikołaja Velimirovicia.

26 czerwca (wg starego stylu)

09.07.2017

Dla chrześcijanina niezbędne jest nieustanne pokajanie, aż do ostatniego tchu. Święty Marek Asceta powiada: "Pomyśl i ujrzysz, że tajemnica pobożności u tych, którzy podobają się Bogu dokonywała się przez pokajanie." Pokajanie nawet w godzinie śmierci! Był pewien przypadek: stary i sławny asceta oraz ojciec duchowy, który umierał, posłał po kapłana, aby przyjąć Eucharystię. Po drodze do kapłana przyłączył się pewien rozbójnik, i zapragnął ujrzeć na własne oczy, jak umiera święty człowiek. Święty starzec ze spokojem przyjął Eucharystię i spokojnie rozmawiał z kapłanem. Wtedy rozbójnik zapłakał i powiedział: "Dobrze tobie! Ach, na jaką śmierć sobie zasłużyłem?" Święty starzec nagle uniósł się pychą i powiedział mu: "Bądź jak ja i będzie z tobą tak, jak jest ze mną!" Rozbójnik wracając drogą, cały czas nad sobą płakał i lamentował. W pewnym momencie upadł i umarł. Wtedy ludzie zauważyli pewnego szaleńca Chrystusowego, jak płacze nad świętym starcem, a nad rozbójnikiem  raduje się i śpiewa. Gdy zapytano go o powód takiego zachowania, odpowiedział: "Ten przez pychę stracił wszystkie zasługi; ten przez pokajanie zebrał wszystkie plony."
Czytaj dalej

25 czerwca (wg starego stylu)

08.07.2017

Św. Marek Asceta powiedział: "Kto pragnie oddalić od siebie przyszłe nieszczęścia, musi z radością znosić obecne." Ludzie uważają oszczerstwo za wielkie nieszczęście i niewielu jest takich, którzy znoszą to nieszczęście bez szemrania. Piękny jest owoc wielkodusznie znoszonej pokusy! Pokusa jest nam dana, abyśmy dokonali dobrego duchowego targu, a my przepuszczamy okazję, zostając z pustymi rękami na targu. Spójrz, i Atanazy, i Bazyli, i Złotousty, i Makary, i Sisoes i tysiące innych wyznawców Najbardziej Zniesławionego byli zniesławieni. Lecz Bóg, który wszystkim kieruje dla naszego zbawienia, tak zarządził, aby na cierniu oszczerstwa rozkwitały pachnące róże chwały dla wszystkich tych, którzy zostali zniesławieni z powodu Jego imienia. Czy gdyby Stefan nie został oczerniony, ujrzałby otwarte niebiosa i chwałę Bożą na niebie? I czy oszczerstwo, które spotkało cnotliwego Józefa, nie posłużyło na jeszcze większą jego chwałę?
Czytaj dalej

24 czerwca (wg starego stylu)

07.07.2017

Jedną z różnic między elokwentną filozofią helleńską, a wiarą chrześcijańską jest to, że całą filozofię helleńską można jasno wyrazić słowami i pojąć przez lekturę, zaś wiary chrześcijańskiej nie da się jasno wyrazić słowami, a tym bardziej pojąć samym tylko czytaniem. Przy objaśnianiu wiary chrześcijańskiej nieodzowny jest przykład tego, który objaśnia, a przy pojmowaniu i przyswajaniu lektury, oprócz czytania potrzebna jest praktyka tego, co się czyta. Kiedy patriarcha Focjusz przeczytał słowa św. Marka Ascety o życiu duchowym, zauważył pewną niejasność u autora, o której mądrze powiedział: "To nie wynika z niejasności wyrażenia, lecz z prawdy, która jest tu przedstawiona; lepiej to pojąć za pomocą praktyki (niż za pomocą słów) i nie da się tego wyjaśnić samymi słowami." A potem wielki patriarcha dodaje: "I to dotyczy nie tylko tych homilii, czy tylko tego autora, lecz wszystkich, którzy trudzili się wyjaśnić prawa ascezy, namiętności i wskazówki, które lepiej są zrozumiane przez samo tylko działanie (praktykę)."
Czytaj dalej

23 czerwca (wg starego stylu)

06.07.2017

Łagodna cierpliwość to chrześcijańska cierpliwość, a cierpliwość połączona z choćby wątłą złośliwością niewiele różni się od zemsty. Nasi święci są wielcy w każdej cnocie ewangelicznej, lecz jak wielcy i wspaniali są w łagodnej cierpliwości! Być może wydają się nam najwspanialsi w tej cnocie, ponieważ jesteśmy w niej najmniejsi. Gdy ojcowie pustyni otoczyli niegdyś Jana Kolobosa, aby słuchać jego nauk, pewien zazdrośnik wtrącił: "Twoje naczynie, Janie, pełne jest trucizny!" Na co łagodny Jan natychmiast odpowiedział: "Powiedziałeś to widząc tylko zewnętrzną stronę, lecz co byś dopiero powiedział, gdybyś ujrzał wnętrze?" Gdy zaś przyprowadzono na ścięcie św. Cypriana, biskupa Kartaginy, zarządził on, aby po jego śmierci zapłacić katowi za jego pracę 25 złotych monet.
Czytaj dalej

22 czerwca (wg starego stylu)

05.07.2017

Dlaczego dobry Pan pozwala na napaści i cierpienia wobec prawdziwej wiary, podczas gdy herezje i pogaństwo doświadczają przyjemnego spokoju? "Dlaczego?" - pyta św. Jan Chryzostom i natychmiast odpowiada: "Dlatego, abyś mógł poznać ich słabość (tzn. herezji i pogaństwa), gdy widzisz, jak oni sami z siebie, bez prześladowań, rozpadają się, i abyś przekonał się o sile wiary, która znosi nieszczęścia, a nawet pomnaża się dzięki swym przeciwnikom." "Zatem, gdy spieramy się z poganami czy nędznymi Żydami, wystarczy pokazać jako dowód boskiej siły to, że wiara (chrześcijańska), która była poddana niezliczonym walkom odniosła zwycięstwo" nawet gdy cały świat stał przeciwko niej. Zaś św. Izaak Syryjczyk powiedział: "Cudowną miłość Boga do człowieka poznaje się wtedy, gdy człowiek znajduje się w nieszczęściach, które zburzyły jego nadzieję. Tutaj Bóg pokazuje Swą moc w jego zbawieniu. Albowiem człowiek nigdy nie poznaje mocy Bożej w czasie pokoju i wolności."  
Czytaj dalej

21 czerwca (wg starego stylu)

04.07.2017

Gdy człowiek zaczyna ćwiczyć się w milczeniu, milczenie wydaje mu się czymś mniej istotnym, niż mowa, lecz gdy wyćwiczy się w milczeniu wie, że to mowa jest niżej od milczenia. Rzekł mnich do św. Sisoesa: "Chciałbym ustrzec swego serca, lecz nie mogę," na co starzec odpowiedział: "Jak możemy ustrzec serce, gdy wrota naszego serca - język - są otwarte?" Zapytano kiedyś Charilaosa, bratanka Likurga, dlaczego jego stryj wydał tak mało praw. Odpowiedział: "Dla tych, co mało mówią nie potrzeba wiele praw."
Czytaj dalej

20 czerwca (wg starego stylu)

03.07.2017

Święty Cyprian pisze o nieśmiertelności: "Gdyby pewien znamienity człowiek coś tobie obiecał, uwierzyłbyś jego obietnicy i nie odważyłbyś się myśleć, że ten, który zawsze był wierny swojemu słowu mógłby cię oszukać. Lecz spójrz, wiarołomny, sam Bóg przemawia do ciebie, a ty chwiejesz się z niedowierzania! Bóg obiecał ci po odejściu z tego świata nieśmiertelność, a ty hardo wątpisz w tą obietnicę! To znaczy, że wcale nie poznajesz Boga i przez swą niewiarę znieważasz Chrystusa Pana i Nauczyciela.” O jak potężna jest wiara u świętych Bożych! I jak jasna i rozumna i dobrze wyjaśniona przez proste, lecz mocne przykłady! Bezbożni nie wątpią dlatego, że są rzekomo bardziej rozumni, lecz dlatego, że są bezbożni. Świętszy człowiek zawsze jest bardziej rozumny, ponieważ widzi prawdę w czystym lustrze swego serca. 
Czytaj dalej

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl