22.08.2013
Wtorek, trzynasty sierpnia roku 2013. W domu każdego z uczestników XI pieszej warszawskiej pielgrzymki na Grabarkę budzik dzwoni o jakiejś barbarzyńskiej porze, bo do 6:30 trzeba się stawić przed soborem św. Marii Magdaleny na Pradze. Przed cerkwią nie ma wiele czasu na witanie się z dobrymi znajomymi – już widać kilka osób charakterystycznych dla tej pielgrzymki – szybko daje się swój bagaż do naszego busa, i idzie się na Dworzec Wileński, by zakupić bilet do Wołomina. W przeciwieństwie do zeszłego roku, od razu wchodzimy do właściwego pociągu.
Czytaj dalej